
Zmartwychwstał nam pod ¶wiatło. Widzimy go ciemnym
Niby zwróconym do nas lecz bardzo tajemnym
Wyci±gał ręce, wołał … Lecz czy do nas krzyczał
Jest między nami jako – morze – cisza
Że, z grobów wstał pod słońce – widzieli promienie
Przechodz±ce jak gwoĽdzie przez otwarte rany
A też ja¶niejsz± plamę – gdzie bok rozerwany
I w tej plamie się tłukło serca umęczenie

Dodane:
2018-03-29 | edytowane: 2018-03-29