
W dobie Internetu i natłoku informacji zarówno łatwo jak i trudno odnaleźć te właściwe. Jest ich nieskończona ilość, ale które są prawdziwe a które fałszywe? Odpowiedź próbowali znaleźć uczestnicy zajęć przybyli do Pracowni Orange w dniu 31 stycznia.
Poszukiwanie odbyło się na zasadzie podróży w czasie. Najpierw dzieci przedostały się przez zaczarowane hula hop do świata, w którym nie było komputerów, a wszelkie wiadomości należało szukać w księgach. Uczestnicy w dwóch grupach mieli za zadanie z rozsypanki różnych informacji wybrać tylko te prawdziwe. Jakież było ich zakłopotanie gdy w tym celu musieli wertować kartki wielkich tomów encyklopedii znajdujących się w czytelni biblioteki. Oczywiście udało się je znaleźć, ale wymagało to ciszy skupienia i czasu.
Następnie podobne zadanie czekało ich w XXI wieku i tu idealnie sprawdziła się dobrze wyposażona Pracownia Orange. Podczas gdy wcześniej dzieci miały problem z ruszeniem z miejsca tutaj dla wszystkich stało się jasne od czego zacząć: Google, Wikipedia i do dzieła. Upsss!!! Tu też jest masa informacji. Padły pytania: - Mamy to wszystko czytać? I właśnie wtedy wkroczyłyśmy do pomocy. Odbyła się pogadanka na temat tego w jaki sposób wyszukiwać informacje. Na jakich strony internetowe wchodzić aby mieć pewność ze są sprawdzone, jak filtrować treści itp. Było to takie mini wprowadzenie przed zajęciami w Dniu Bezpiecznego Internetu.
Niemal każde dziecko ma telefon, tablet, komputer z dostępem do Internetu a co za tym idzie do różnych treści. Po dzisiejszych zajęciach ewidentnie dało się zauważyć swobodę w poruszaniu się po wirtualnym świecie, ale nie zawsze są to przemyślane ruchy. Dzieci wklepują w klawiaturę różne treści i nie odpowiadają za wyniki wyświetleń. Należy je przed tym ustrzegać, edukować i właśnie po to była ta lekcja J
(a tak na marginesie: większości dzieciom bliższe było pojęcie WIKIPEDII aniżeli ENCYKLOPEDII)
Dodane: 2017-02-08 | edytowane: 2017-02-08