
Na spotkaniu DKK we wrześniu omawialiśmy książkę „Światło między oceanami” autorstwa M.L. Stedman. Jest to debiut literacki okrzyknięty bestsellerem, dlatego postanowiliśmy sami przekonać się o jego fenomenie. Powieść przetłumaczono na 40 języków, a w 2016 roku pojawiła się wyczekiwana ekranizacja.
Historia osadzona jest na początku XX w, a jej akcja toczy się na wyspie u wybrzeży Australii. Fabułę rozpoczyna wątek wielkiej miłości. Uczucie między Tomem a dużo młodszą Isabel jest tak silne, że jest gotowe przetrwać na zupełnym odludziu. On latarnik, ona kochająca żona- układają swoje życie na wyspie Janus Rock, gdzie do pełni szczęścia brakuje tylko dziecka. I właśnie w tym momencie los wystawia ich na ciężką próbę- Isabel nie może donosić ciąży. Świat pogrążonej w rozpaczy kobiety traci sens, gdy nagle dzieje się cud. Do ich wyspy przybija łódź ze zwłokami mężczyzny i płaczącym niemowlęciem. Isabel wierzy, że to dar od Boga, przekonuje o tym męża i dziecko zostaje z nimi…. Do czasu, gdy da o sobie znać sumienie.
Niezwykle poruszająca, klimatyczna opowieść, zdolna poruszyć najgłębsze struny. Historia każdego z bohaterów skrywa tajemnice i ból. Pojawia się wątek wojenny, a życie po wojnie nie jest tym samym życiem. Sytuacja zastana jest trudna do zaakceptowania. Ludzie są poranieni przeszłością, lecz mimo to starają się wrócić do normalności.
Autorka obnaża ludzkie słabości. Pokazuje jak decyzja jednej osoby wpływa na dalsze losy wielu innych. Przedstawia odwieczna prawdę, że nie można zbudować swojego szczęścia na czyimś nieszczęściu. Opowiada o trudnych wyborach i ich konsekwencjach.
Naszym zdaniem powieść jest zdecydowanie godna polecenia. Nie jest typowym, ckliwym melodramatem. Ma bogate podłoże psychologiczne. Zostanie w naszej pamięci na długo.
Małgorzata Mizyn
Dodane: 2018-04-09