
W ramach Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holocaustu w bibliotece odbyło się spotkanie z Simonem Lavee (Łukawieckim). Jest on potomkiem polskich Żydów, który przyjechał do Polski w poszukiwaniu rodzinnych korzeni. Dotarł do Lubaczowa, gdzie poznał tragiczną historię swojej rodziny.
W 2009 roku wydał książkę, w której spisał wszystko to do czego udało mu się dotrzeć w trudnym procesie badawczym „Oddział niezwyciężonych. Drużyna żydowskich partyzantów Armii Krajowej pod dowództwem Edmunda Łukawieckiego w latach 1941- 1944”
Simon przez przypadek dowiedział się, że jego ojciec Mundek Łukawiecki jako polski partyzant, walczył w oddziałach Związku Walki Zbrojnej, a później w AK, zaś prapradziadek, Hersz Łukawiecki razem ze swoimi dwoma braćmi służył w Legionach Piłsudskiego. W 2009 roku zrodził się pomysł napisania książki o ojcu, o rodzinie i o lubaczowskich Żydach. W trakcie II wojny światowej Edmund Łukawiecki uznał, że jedyną szansą na ocalenie jest zaciągnięcie się do partyzantki. Tak też zrobił. Opiekę nad jego rodziną i innymi lubaczowskimi Żydami sprawował w tym czasie Józef Kulpa. Dziadkowie Simona nie przeżyli wojny, ich syn Edmund w 1946 roku musiał wraz z żoną uciekać z Polski do Izraela.
Simon urodził się w Niemczech, a od 1948 mieszka w Izraelu, gdzie jest praktykującym prawnikiem.
Na spotkaniu opowiedział rodzinne historie, do których dotarł m.in. dzięki wielkiej pomocy historyka regionalisty Tomasza Roga. Na spotkaniu podkreślał, że wydana książka to głównie zasługa Tomasza. Jest wdzięczny wszystkim, którzy pomogli dotrzeć mu do poznania prawdy o swoich przodkach. Przykład Simona pokazuje siłę i determinację w poznaniu prawdy oraz przekazaniu jej pokoleniom.
Dodane: 2019-01-31 | edytowane: 2019-01-31