BIP MBP
Miejska Biblioteka Publiczna w Cieszanowie założona została w 1949 r. na mocy >>Dekretu o bibliotekach i opiece nad zbiorami<< z 17.04.1946 r., który to stwarzał sprzyjające warunki organizacyjne i prawne dla kształtowania jednolitej polityki bibliotecznej. W początkowej fazie biblioteka posiadała nieliczny księgozbiór, bo zaledwie 800 egzemplarzy. W roku 1949 wypożyczalnia zanotowała 90 czytelników. Liczba ta jednak systematycznie rosła i tak już w 1955 roku było ich 253, zaś w 1965 roku 430.

Menu

Godziny otwarcia


Wy�wietl wi�ksz� map�

Poniedzia�ek 8.00 - 18.00
Wtorek 8.00 - 18.00
�roda 8.00 - 18.00
Czwartek 8.00 - 18.00
Pi�tek 8.00 - 18.00
Sobota 9:00- 13:00


Newsletter

Zapisz si� je�li chcesz otrzymywa� informacje o nowo�ciach i wydarzeniach.
Zgadzam si� z Polityk� Prywatno�ci

Facebook

Miejska Biblioteka Publiczna w serwisach spo�eczo�ciowych




Blog mbpCieszan�w



"Nie ma" Mariusz Szczygieł

Motywacją do napisania tej recenzji było przestudiowanie (nie tylko przeczytanie) zbioru reportaży wspomnianej wyżej NIE MA. To nie jest książka łatwa, wymaga skupienia, nie da jej się czytać bez robienia sobie przerw na zadumę i refleksję. Pojawia się w niej wiele odniesień osobistych. Autor w wywiadzie przeprowadzonym przez Jana Tracza dla serwisu Onet zatytułowanym Najgorsze już przeszedłem, przyznaje się do trapiącej go przez lata depresji i jej wpływie na pojawiające się u niego myśli samobójcze. Mówi, że z tego sześcioletniego trudnego okresu wynikła książka NIE MA, co w lekturze chyba czuć. Nawiązując do tytułu wymienionego wyżej wywiadu Mariusz Szczygieł może mówić o podwójnym szczęściu: napisał bardzo wartościową książkę i przeszedł trudny czas depresji.

NIE MA to zbiór reportaży o ludziach, zdarzeniach, a nawet rzeczach, których już nie ma. Autor słusznie uznał, że osoby te zasługiwały na pokazanie ich czytelnikowi, chociaż nie byli to herosi, mający wpływ na losy środowisk w których żyli.
Z kilkunastu reportaży zamieszczonych w NIE MA przynajmniej kilka pozostanie w pamięci czytelnika do końca życia. Jednym z nich będzie z pewnością Śliczny i posłuszny, który ukazuje fragment krótkiego, tragicznego życia kilkuletniego Tomka. Pisali o nim wcześniej inni reporterzy, Mariusz Szczygieł prześledził dodatkowo koleje życia sprawczyni tej tragedii. Wiedział, że będzie krytykowany za pokazanie życia negatywnej bohaterki po odbyciu przez nią zasłużonej kary. Mimo to nie zrezygnował ze swego zamiaru. W kilku reportażach przewija się opis wyniszczającego wpływu wojny na dalsze życie poszczególnych jednostek.
Godne podkreślenia jest dogłębne ukazanie losu swoich bohaterów, nie tylko przedstawia bowiem suche fakty z ich życia, ale również ukazuje emocje im towarzyszące. Wymagało to nie tylko mrówczej pracy w archiwach, urzędach, ale również ciągłych podróży w poszukiwaniu informacji o swoich bohaterach oraz przemyślanej, oszczędnej narracji.
Tę książkę powinien przeczytać każdy, kto traktuje życie jako najwyższe dobro, a każdego człowieka uznaje za godnego współpracy i pomocy, a nawet opieki, gdy zajdzie taka potrzeba. W dzisiejszym świecie potwierdza się łacińska maksyma: Człowiek człowiekowi wilkiem. Czytelnik, gdy zapozna się z NIE MA może z wilka stać się aniołem. Na tym polega rola dobrej książki.
Kilka słów o autorze
Doceniam zarówno bogatą twórczość Mariusza Szczygła, jak i samą jego osobę. Przez pięć lat czytałem jego cotygodniowe felietony w Dużym Formacie dodatku do Gazety Wyborczej. Jest laureatem wielu nagród i wyróżnień. Jedną z cenniejszych jest nagroda czytelników za reportaż Śliczny i posłuszny. Rok temu uzyskał podwójną nagrodę literacką NIKE za NIE MA, doceniła go zarówno kapituła jak i czytelnicy. Jego twórczość tłumaczona jest na wiele języków europejskich.
Podczas wspomnianego wywiadu Jana Tracza, ten ceniony przez znawców i lubiany przez czytelników dziennikarz, reportażysta i pisarz nie waha się opowiedzieć o swoich słabościach fizycznych i rozterkach duchowych. Nie stroni też od mocno krytycznej oceny obecnie rządzących. Wypowiada się na temat wartości reportażu, który musi być nie tylko bezstronny ale powinien zawierać elementy estetyczne, budzące zainteresowanie czytelnika. Przestrzega przed ukazywaniem obecnej rzeczywistości tylko w dwóch kolorach: czarnym i białym. Według niego takie postrzeganie świata narzuca nam polityka, życie społeczne, Facebook, a nawet kultura. Daje receptę pełnego postrzegania obecnej rzeczywistości: Tylko przez czytanie dobrej literatury. Jeśli nie będziemy czytać, nie stworzymy systemu immunologicznego dla naszego mózgu. Wejdą nam na głowę i do głowy. I zrobią z nami, co będą chcieli.
Autorskie credo wyraża następująco: Jestem reporterem, który majstruje przy ludzkiej duszy, nie uważam się za rasowego dziennikarza. Nie umiem napisać newsa, a dostałem tytuł Dziennikarza Roku. Nigdy nie miałem aspiracji, żeby cokolwiek detonować, a nagrodę Mediatora przyznano mi w kategorii Detonator. Swoje reportaże kojarzyłem zawsze z przyjemnym szumem górskiego potoczku, a nie z hukiem wodospadu.

Na mnie osobiście duże wrażenie wywarły wspomnienia autora z czasów, gdy uczył się pisać reportaż. Bez grosza przy duszy miał pojechać w Bieszczady, wybrać frapujący temat i napisać interesujący reportaż.
Krótko rozmawialiśmy na ten temat podczas spotkania w Szczebrzeszynie, co dokumentuję pamiątkowym zdjęciem.

Edward Dziaduła (DKK Cieszanów)


Dodane: 2021-03-23 | edytowane: 2021-03-23


Licznik odsłon: 1482123
Miejska Biblioteka Publiczna
w Cieszanowie

37-611 Cieszanów, ul Kościuszki 6
fax / tel. 16 631 13 01